Szkoła Podstawowa nr 3

              z Oddziałami Integracyjnymi w Gubinie

ul.Kresowa 48

Tel. 68 455 81 77 , tel/fax. 68 359 31 25

Sportowe sukcesy

              Chłopcy klas czwartych Szkoły Podstawowej nr 3 w Gubinie Mistrzami Województwa Lubuskiego w ramach rozgrywek Szkolnego Związku Sportowego. Drużyna Szkoły Podstawowej nr 3 w Gubinie, w składzie: Oskar Moroziuk, Patryk Czarnowski, Dariusz Sitko, Adrian Trzaska, Emil Biesiadecki, Patryk Krześlak, trener Ireneusz Szmit po emocjonującej walce wywalczyła tytuł mistrzowski wygrywając wszystkie mecze.

 
  

 
 

    W dniu 22 stycznia 2011 r. 3 zespoły uczennic SP-3 uczestniczyły w turnieju siatkarskim w Nowej Soli. Z pierwszych meczy najbardziej stresujących każdy zespół wyszedł zwycięsko. Niestety następne dla "trójek" okazały się trudne, choć nie oddawały żadnego bez walki. zespół 4 - osobowy wygrane utrzymywał do końca rozgrywek grupowych zajmując I miejsce w grupie, natomiast zespół II uplasował się na II miejscu w swojej grupie przegrywając tylko jeden mecz. Najwięcej emocji przyniósł  zawodniczkom i opiekunce  mecz półfinałowy, w którym spotkały się oba nasze zespoły. Spotkanie w grze na czas zakończył się remisem i dopiero dodatkowy pierwszy punkt zdecydował o wygranej I zespołu. W następnej fazie walki o I i III miejsce nasze zespoły uległy zawodniczkom z Nowej Soli zajmując odpowiednio II i IV miejsce w turnieju.

 
 
DZIECIAKI TYGRYSA
 
 
Mimo że Gubin nie ma bokserskich tradycji, D. Michalczewski, mistrz świata wagi półciężkiej organizacji WBO, zwany Tygrysem, właśnie w tym mieście chce założyć sekcję bokserską. Działać ma ona w ramach fundacji „Równe Szanse”
i dać możliwość rozwoju przede wszystkim tzw. trudnej młodzieży z Guben i Gubina. Najwspanialszym prezentem dla naszej szkoły stało się spotkanie z mistrzem świata Dariuszem Michalczewskim właśnie w SP-3.
„Tygrys” 22 października 2003 roku spotkał się z uczniami, adeptami boksu i pracownikami szkoły. Przy tej okazji przekazano sprzęt sportowy na potrzeby młodzieży. Wszyscy chętni otrzymali autografy „tygrysa”.
Były pamiątkowe zdjęcia i deklaracja dalszej współpracy w ramach fundacji „Równe Szanse”.
 
Boks
Rozbudzone nadzieje
W połowie roku 2003 prezes Fundacji “Równe Szanse” Grażyna Drażba-Derdej na spotkaniu burmistrzów Euromiasta z Dariuszem Michalczewskim w Poznaniu powiedziała: - Gubin i Guben mogą liczyć na Darka. We wspólnej deklaracji – liście intencyjnym m. in. zaznaczono: - Celem działalności Fundacji na terenie Gubina i Guben jest zachęcanie młodych ludzi do czynnego uprawiania sportu, głównie boksu. Na spotkaniu organizacyjnym 29 września ub. r. w Szkole Podstawowej nr 3 widać było wielkie zainteresowanie dzieciaków i ich rodziców a pełnomocnik burmistrza ds. promocji miasta Krzysztof Sikora podkreślił, że będzie to pierwszy polsko-niemiecki ośrodek boksu pod mecenatem Fundacji D. Michalczewskiego, gdzie młodzi chłopcy z Niemiec i Polski będą kształtować pozytywne cechy charakteru, wychowywać, poznawać się i uczyć boksu.    
Podczas pobytu “Tygrysa” w Gubinie prawie miesiąc później setki fanów usłyszało słowa o otwarciu szkółki bokserskiej w naszym mieście i zlokalizowaniu ośrodka sportu Fundacji “Równe Szanse” w Guben lub Gubinie. Mistrz powiedział m. in.: - Musimy tak robić, żeby wilk był syty i owca cała. W maju musi rozpocząć funkcjonowanie ten ośrodek. Może na początek będzie polsko-niemiecki klub bokserski. Współdziałanie młodych Polaków i Niemców w ramach klubu pomoże rozwiązać wiele problemów tu, na pograniczu.
27 października 2003 r. Gazeta Wyborcza cytowała Dariusza – Niedługo rozpocznie w Gubinie działalność bokserski ośrodek szkoleniowy pod patronatem mojej fundacji charytatywnej Równe Szanse.
Od tamtego czasu na zajęcia treningowe, nawet w czasie wakacji w Szkole Podstawowej nr 3 chodziło ponad 100 osób. Fundacja ufundowała karnety na basen, z których skorzystali młodzi zawodnicy. Obecnie na treningi odbywające się trzy razy w tygodniu uczęszcza 20 osób w wieku 12-21 lat. Dojeżdża chłopak z Krosna Odrz. Od roku trenuje też jedna dziewczyna Joanna Kuc, uczennica II klasy LO przy Zespole Szkół Licealnych i Technicznych w Gubinie.
Na zdjęciu J. Kuc w sparingu z Łukaszem Wieją. Dziewczyna podkreśliła: - Jesteśmy zawiedzeni, że “Tygrys” zapomniał o nas. Rękawice otrzymane na początku od Fundacji już rozlatują się. My chcemy boksować i nie pozwolimy, żeby z braku pieniędzy sekcja bokserska przestała istnieć. Dużo osób zrezygnowało ze względu na brak wyjazdów na sparingi do innych miast, klubów. A bokser musi walczyć. Jak wyjechałam i wygrałam z bardziej doświadczoną zawodniczką spoza Gubina to dopiero mnie zmotywowało do dalszego, intensywnego treningu. Zobaczyłam efekt mojej pracy.
Z kolei Marek Koleśnik, uczeń III klasy Gimnazjum nr 2 dodał: - Zamierzam trenować cały czas. Ale brakuje sprzętu, no i sala w SP-3 jest za mała. Wskazane byłyby wyjazdy i walki, sparingi z obcymi pięściarzami. 
Nawet jeden kurator sądowy zastanawia się nad wykorzystaniem zajęć do rozładowania agresji podopiecznych. Sekcja istnieje tylko dzięki społecznej pracy trenera Roberta Siegel i dyrekcji SP-3., która udostępniła pomieszczenia na zajęcia. Młodzi bokserzy współpracują z grupą partnerską z Guben. Pod koniec września byli w Cottbus na koszt trenerów z Guben. Zobaczyli tam wspaniałe warunki w Szkole Mistrzostwa Sportowego w tym prawdziwe dwa ringi, dużo sprzętu, siłownię i salę do rozgrzewki.
Brali udział w turniejach w Zielonej Górze i Słubicach. W tym roku chcieliby zaprezentować się w kwalifikacjach do Młodzieżowych Mistrzostw Polski ale zdają sobie sprawę, że ich umiejętności mogą być niewystarczające. Pragną jednak sprawdzić się na tle innych zawodników z Polski. Niestety bez wsparcia finansowego, na które cały czas czekają będzie to niemożliwe.
Prezes klubu Mariusz Mankiewicz i trener R.Siegel nie mają powodów do radości. M. Mankiewicz: - Zdaję sobie sprawę, że Rada Miejska dysponując skromnymi środkami finansowymi nie wystarczająco wspomaga kluby sportowe. Klub bokserski “Nysa” nie otrzymuje dofinansowania z budżetu miasta. Liczyliśmy na Fundację “Równe szanse” co było podstawowym założeniem przy zakładaniu klubu. Chciałbym, aby młodzież trenująca boks miała podobne zaplecze jak piłkarze np. “Cariny PKS”. Jeżeli współpraca z fundacją nie poprawi się będzie trzeba zmienić formułę klubu i poszukać innych źródeł finansowania.
R. Siegel: - Nie mam sumienia wyrzucić dzieci z treningu i powiedzieć, że koniec boksu, bo nie ma kasy. Dzieci i młodzież bardzo angażują się w treningi, systematycznie uczęszczają. Brak jest sprzętu w tym: kasków na głowę, dobrych rękawic do walki, drobnego sprzętu (np. ciężarki, piłki specjalistyczne, ciężkie skakanki).
21 września br. redakcja wysłała pismo do G. Drażby prezesa Fundacji “Równe Szanse” prosząc o jakiekolwiek informacje w sprawie dalszej działalności Fundacji na terenie Gubina. Do tej pory odzewu nie było.
 
Młode „Tygrysy” na ringu
 
Młodzi pięściarze trenujący w naszej szkole w klubie bokserskim, założonym z inicjatywy „Tygrysa” Dariusza Michalczewskiego, zdobywają pierwsze szlify na ringach województwa. Pomimo problemów finansowych klub rozwija się i już na początku tego roku brał udział w turnieju w Zielonej Górze i Gorzowie Wlkp. Naszym zawodnikom brakowało jeszcze obycia na ringu i doświadczenia, ale wykazali się ogromnym zaangażowaniem i sercem do walki. Wyniki zawodników zostały zamieszczone w prasie lokalnej, które również przedstawiamy na naszej stronie internetowej.
                                                                                    Pozdrawiam wszystkich sympatyków
                                                                                                            trener R. Siegel
 
 
Miłym prezentem dla klubu było otrzymanie za pośrednictwem strony niemieckiej, sprzętu bokserskiego od Fundacji „Równe szanse”, za co zawodnicy są bardzo wdzięczni.
 
Aktualności
Odwiedzin :